Wspomnienia

Wspomnienie o ks. Kazimierzu Gabryelu

28 września bieżącego roku (2018) mija czternasta rocznica odejścia do domu Ojca Niebieskiego śp zmarłego ks. Kazimierza Gabyela, kapłana naszej Łódzkiej Archidiecezji.

Urodzony 31 VII 1934 r. w Kole, jednakże rodzice wybrali miasto Łódź miejscem wzrastania Kazimierza w latach u Boga i u ludzi. Związał swoje dzieciństwo z parafią św. Kazimierza na Widzewie. Wzrastał w powołaniu do kapłaństwa, jakie przeznaczył mu Bóg, jako młody chłopak służący do Mszy św. przy ołtarzu Chrystusowym, spełnieniem się siebie łączył z Chrystusowym Kapłaństwem. Ministrant służący do Mszy świętej objawiający pragnienie wstąpienia do Seminarium Duchownego udziela innym przykładu do naśladowania.

Kazimierz żył w szczególnych latach historii naszej Ojczyzny, jako dziecko doświadczył okropności drugiej wojny światowej a jako młodzieniec szerzącego się systemu marksistowskiego, który założył sobie ideologiczne cele ateizowania o odrywania młodego pokolenia od spraw duchowych ku sprawom materialnym. W młodym chłopaku dobrze zapowiadającym się gorzała walka o tożsamość chrześcijańskiej duszy polskiej. Należało milczeć i swoje myśleć, nie obnosić się z wyborem stanu duchownego. Tym bardziej, że wladze szkolne typowały Kazimierza na studia do Moskwy, bo miał stabilną osobowość, mogącą być w przyszłości propagatorem ideologii marksistowskiej, systemu wypierającego to co Boże jest. Czekał, nie objawiał swego duchowego powołania aż do zdania matury i wszystko było jasne, bo nie można dwom panom służyć.

Wstąpił do Seminarium Duchownego Łodzi i w 1956 r. otrzymał świecenia kapłańskie, w roku internowania ks. kard. Stefana Wyszyńskiego szerzącej się ideologii marksistowskiej ideologicznej walki z Kościołem.

Był zbyt ambitny, by poprzestać na studiach seminaryjnych, odjął studia na ATK uzyskując tytuł magistra teologii, a następnie uzyskał tytuł doktora teologii. Chłonął książki , miał naturalne zamiłowanie do zgłębiania wiedzy, szczególnie historycznej, co przełożyło się na wykłady z historii kościoła, wykładał niezwykle przystępnie w Seminarium Duchownym w Łodzi.

Ks. Gabriel był wszechstronnie zaangażowany w działalności Kościoła Łódzkiego, w dziale ekumenizmu szedł po myśli Soboru Watykańskiego II,, nadto był dyrektorem muzeum diecezjalnego w Lodzi.

Był wicerektorem i rektorem Seminarium Duchownego / w latach 1976 – 1979 /

Jako duszpasterz był wikariuszem w parafii katedralnej i św. Krzyża w Lodzi. Jako proboszcz parafii św. Floriana w Pabianicach. / w rozmowie z parafianami dowiedziałem się, że ks.Kazimeirz był wymagający od wikariuszy dbały o kulturę słowa i posługiwania sakramentalnego /.

Ks. ST. Gawroński w mowie pożegnalnej wypowiedział się o swoim przyjacielu ze szkoły i parafii, że ks. Gabriel „miał odwagę być sobą miał swoje zdanie wbrew innym. To świadczyło o jego silnym charakterze. Znając go, mogę zaświadczyć, że mimo swoich zalet intelektualnych nie wynosił się ponad innych, nie zabiegał o godności i zaszczyty „ / Niedziela 46 z dn. 14.XI.2004 s.IV /. Został zaszczycony kanonią i prałaturą kościoła łódzkiego.

Tak jak ks. Wyszyński niósł swój krzyż cierpienia choroby. Zmarł w 70 roku życia i 48 roku kapłaństwa.

 

Ks. Piotr Szubski

Proboszcz parafii św. Floriana